6 zasad zdrowego snu

Powrót do listy postów

22 / 01 / 2016

Porady

Poleć artykuł

Stare polskie porzekadło zdradza: „Jak sobie pościelesz, tak się wyśpisz” i choć trudno odmówić mu racji co do principium, to … ach, gdyby wszystko było w życiu takie proste… ;)

Na jakość i komfort naszego snu wpływ ma – niestety lub stety – szereg różnych czynników. Jeśli stale budzimy się niewyspani, przesypiając nawet optymalną ilość od 7-9 godzin snu, warto dociec, co może stać za przyczyną tego stanu. Powodem może być bowiem nie tylko jakaś niezidentyfikowana, wewnętrzna dolegliwość naszego organizmu, którą powinniśmy zacząć się niepokoić – najczęściej okazują się nim błahe czynniki środowiskowe.

Zastanawiając się, jak poprawić jakość naszego snu, zalecamy zatem zapoznać się z naszą listą.

  

Po pierwsze, twój najlepszy przyjaciel – materac.

 

Z materacem jak z przyjacielem – trzeba mieć w nim oparcie. Większość przyczyn kiepskiej jakości snu sprowadza się właśnie głównie do nieodpowiedniego materacu. Jaki materac wybrać? Najlepiej taki, który dopasowany będzie do naszej sylwetki podczas snu, czyli materac strefowy. O kryteriach wyboru materaca opowiadamy tutaj.

Po drugie, cisza!

 

Zdrowy i niezakłócony sen odbywa się tylko w ciszy. Im bardziej idealna, tym lepsza, choć w mieście trudno z pewnością o osiągnięcie stanu totalnego wyciszenia. Jeśli przeszkadza ci ruch uliczny za oknem lub chrapanie partnera, możesz wyręczyć się stoperami do uszu. Należy jednak być dość powściągliwym w ich używaniu – zbyt częste stosowanie zatyczek może prowadzić do infekcji ucha, a nawet stale osłabić nasz słuch.

 

Po trzecie, oświetl sobie drogę do snu.

 

Sypialnia to w zasadzie jedyne pomieszczenie w domu, gdzie warto przemyśleć rezygnację z oświetlenia górnego na rzecz rozproszonych świateł bocznych. Lepiej, gdy jest to oświetlenie ciepłe niż zimne – stwarza bardziej naturalny i mniej orzeźwiający nastrój, przygotowujący oczy do zasłużonego wypoczynku.

Nie bez znaczenia są również kolory naszych ścian: ze względu na ich relację z oświetleniem, ale nie tylko. Także w miejskiej, niezupełnej ciemności bardziej uspokajające działanie będą mieć kolory ciepłe i mało nasycone – kremowe beże, brąz, pomarańcz, żółć, a także zieleń i błękit. Wbrew utartej opinii, niezbyt dobrze oddziaływać będzie na nas przygnębiająca szarość, czerń czy niezwykle popularny ciemny fiolet.

Po czwarte, sen lubi tlen.

 

Wentylacja w sypialni ma kluczowe znaczenie. Szczelne, nowoczesne okna chronią co prawda przed utratą ciepła, ale – zwłaszcza, gdy śpimy przy zamkniętych drzwiach – znacząco ograniczają przepływ powietrza. Dlatego dobrym rozwiązaniem będzie montaż nawiewników w ramach okna.

Oprócz tego, dla dobrego i spokojnego snu konieczne jest częste wietrzenie sypialni. Pewną alternatywę w zimie – kiedy pragniemy, by pokój nie wychładzał się zanadto – będą stanowić odświeżacze powietrza, zaopatrzone w filtry, które dodatkowo wyłapują z przestrzeni alergeny i niemiłe zapachy.

Uwaga także dla miłośników roślin: to wcale niedobrze, gdy mamy ich dużo w sypialni. Prawdą jest, że pochłaniają one dwutlenek węgla i trudnią się produkcją tlenu, ale działają w ten sposób jedynie w dzień. W nocy zaś, podobnie jak my, pobierają tlen z powietrza.

 

Po piąte, regularność.

 

Przyzwyczajenie organizmu do pewnej regularności w godzinach snu jest bardzo ważne. Pozwala złapać naszemu ciału naturalny rytm życia i niestety, każde wybicie go z tego rytmu, będzie stanowić koszt dodatkowych nakładów energii. Dlatego postarajmy się, na tyle na ile to możliwe, udawać się na wypoczynek o mniej więcej tych samych porach każdego dnia.

Szkodliwe mogą okazać się także drzemki w trakcie dnia. Nieefektywne, bo często trwające mniej niż 1,5 godziny (czyli mniej niż jeden cykl snu), a do tego zupełnie losowe i nieschematyczne potrafią zaburzyć naturalną równowagę naszego organizmu.

 

Po szóste, „jak sobie pościelisz (...)”

 

Wracamy do naszej starej maksymy ze wstępu, która choć może niezupełnie wyczerpująca, to porusza ważną kwestię. Dobór materiału na poduszki i kołdrę czy też sama pościel ma znaczenie dla komfortu naszego ciała. Nie warto w tym względzie szukać oszczędności – warto zainwestować w sztuczne włókna wysokiej jakości, które sprawią, że chłodne noce będzie ci ciepło, a w gorące zaś – dzięki specjalnie zaprojektowanej strukturze, zezwalającej na przepustowość powietrza – dostatecznie rześko.

Używajmy też wysokiej jakości chemii do dbania o czystość naszej pościeli – dzięki temu zachowamy jej jakość i właściwości na znacznie dłużej.

Poleć artykuł